Optymalizacja SEO sklepu internetowego OpenCart

Na wstępie muszę napisać, że jestem zakochany w oprogramowaniu sklepów internetowych OpenCart. Uważam, że śmiało dorównuje tak chwalonej preście, przede wszystkim OpenCart jest prosty w obsłudze i naprawdę mega wydajny. Dodatkowym atutem jest to, że  jest napisany w schemacie Model – View – Controller dzięki czemu programista nie będzie miał problemów z modyfikacjami skryptu.

W tym artykule chciałbym poruszyć tematykę SEO OpenCart-a – skrypt w pewnym stopniu jest przyjazny dla wyszukiwarek ale warto wycisnąć z niego 200%, żeby Twój sklep indeksował się jeszcze lepiej. Przedstawiam Wam listę rzeczy którą należało by poprawić od razu po instalacji sklepu internetowego. Wszystkie poniższe kroki możemy uzyskać jedynie ingerencją w kod źródłowy – proszę nie szukać opcji w panelu administratora.

1. Strona główna pod jednym adresem – duplicate content.

openCart-remove-common-home
Musimy się zdecydować jakiego adresu będziemy używali z www lub bez www. Należy pamiętać, że dla wuja Googla adresy www.sklepinternetowy.pl i sklepinternetowy.pl to dwa różne adresy i są indeksowane jako oddzielne witryny. Musimy zrobić odpowiednie przekierowanie 301 w pliku .htaccess aby przekazać całą moc na jeden adres. Osobiście preferuję adresy bez www.

Następna kwestia to brzydki ogon po kliknięciu w logo lub jeśli w jakiś sposób jesteśmy przekierowywani na stronę główną dokładniej chodzi o
http://sklepinternetowy.pl/index.php?route=common/home
Tutaj mamy dwie opcje albo ręcznie w szablonie zmienimy wszystkie linki na stronę główną bez ogona lub polecam moją modyfikację która robi całą robotę za nas na w pliku seo_url.php, instalujemy i idziemy na piwko 🙂

Modyfikacja ustawiająca czysty adres strony głównej

2. Marnujący się znacznik <title>, czyli tracimy mnóstwo mocy …

Znacznik <title> jest jednym z  najważniejszych znaczników on-site branym przez Google przy ustalaniu pozycji w wyszukiwarce.  Warto go podszlifować aby był idealnym środkiem między uczciwym informowaniem użytkownika co zawiera dana strona, a sprytnym przemyceniem słów kluczowych (warto pamiętać aby idealny title miał max 65 -70 znaków).

Jak  to wygląda w OpenCart? Niestety  jak jesteśmy na stronie głównej wszystko wygląda ok – wyświetlany jest tytuł strony pobierany z sekcji
System > Ustawienia > Sklep > Tytuł

Wchodzimy do kategorii i tutaj czar pryska bo w title mamy tylko i wyłącznie nazwę kategorii lub jeśli jesteśmy w produkcie wyświetlana jest jedynie nazwa produktu. To zdecydowanie za mało !

Żeby lepiej to zobrazować przedstawię szybki przykład – powiedzmy, że sprzedajemy artykuły szkole i mamy produkt o nazwie „Tornister 60cm” i title tego produktu to właśnie Tornister 60cm – z takim podejściem wysoka pozycja w google graniczy z cudem. Dużo lepiej dywersyfikować title w zależności czy jesteśmy na produkcie czy na kategorii.

Więcej korzyści osiągniemy jeśli nasz title wyglądał by mniej więcej tak: Tornister 60cm – Art. szkole, Dla dzieci.

 3. Link do produktu pod kilkoma adresami czyli ponownie duplicate content.

Posłużmy się powyższym produktem Tornister 60cm i jak się okazuje do tego konkretnego produktu możemy dostać się na kilka sposobów co oczywiście powoduje powielanie treści. W dodatku wszystkie poniższe linki mogą być indeksowane i mamy problem … duplicate-content

http://sklepinternetowy.pl/tornister-60cm

http://sklepinternetowy.pl/nazwa-kategorii/tornister-60cm

http://sklepinternetowy.pl/dowolny-text-bla-bla-bla/tornister-60cm

wszystkie linki prowadzą do tej samej podstrony, co prawda na stronie produktu  wskazywany jest link kanoniczny ale takie rozwiązanie jest jak cukierek po wypiciu szklanki octu.

4. Ukryty h1 na stronie głównej czyli dowartościowanie strony głównej.

Jeśli przeanalizujemy kod źródłowy strony głównej natrafimy na taką oto perełkę:

<h1 style="display:none"> {NAZWA SKLEPU INTERNETOWEGO } </h1>

Chyba nie muszę mówić jak Google traktuje ukryte nagłówki i treści – zalecam użycie H1 w bardziej cywilizowany sposób – chociażby krótki slogan opisujący profil naszego sklepu.

Domyślam się, że autor chciał w ten sposób doładować stronę główną za pomocą H1 – ale w taki sposób nadstawiamy policzek dla google aby za chwilę dostać filtra na interesujące nas frazy.

5. Marnujące się znaczniki Hx

W szablonie mamy mnóstwo marnujących się znaczników Hx np. H3 w stopce w nazwach kolumn – można te znaczniki by wykorzystać chociażby na nazwy produktów. Takich przykładów można mnożyć na pęczki. Warto przeanalizować kod na wszystkich podstronach naszego sklepu.

6. Nie pokazuj koszyka ani logowania dla wuja Google …

Należy wykluczyć z indeksowania strony logowania, koszyka, wyniki filtrowania w kategorii (np ?limit=75, ?limit=50). Można to zrobić za pomocą meta tagu:

<META NAME="ROBOTS" CONTENT="NOINDEX, NOFOLLOW"> w sekcji head strony, lub prościej dyrektywą Disallow w pliku robots.txt

Osobiście wykluczam również wyniki szukania (ale tutaj decyzja należy do Ciebie).

7. Breadcrumbs czyli klikana ścieżka w okruszkach.

Chodzi tutaj o ostatni element ze ścieżki czyli strona na której akurat się znajdujemy – nie powinna być klikana. Po co nam klikany link do strony na której właśnie się znajdujemy, moc linka idzie w gwizdek.

breadcrumbs

 

 8. Wdrożenie danych strukturalnych rich snippets

Ten punkt nie ma akurat  bezpośredniego wpływu na pozycję w wyszukiwarce ale gorąco polecam wdrożenie rich snippets zdecydowanie poprawia CTR. Oczywiście nawet po wdrożeniu nie mamy pewności czy google będzie łaskawe przedstawić naszą ofertę w ładny sposób – ale warto.

rich-snippets-for-apps

Leave a Comment